Strefa zawodnika
- Plany treningowe
- Przepisy
- Wyposażenie
- Metody i środki dopingowe
-
Biblioteka trenera
- Kształcenie siły
- Rola odżywiania
- Wspomaganie wysiłku
- Aspekty fizjologiczne
-
Dział kibica
- Galeria zdjęć
- Ciekawostki
- Księga gości
- Subskrypcja
- Linki
-
Sprawy techniczne
- Przyjaciele powerliftera
- Kontakt
- Wyszukaj
-
Reklama
-
Czy wiesz że
-
Stats
-
-
Rola odżywiania
1. Podstawowa i spoczynkowa przemiana materii
2. Całkowita przemiana materii
3. Kryteria ciężkości pracy
4. Zapotrzebowanie na białko u sportowców
5. Znaczenie kwasów tłuszczowych w diecie
6. Energetyczny wydatek w ciągu doby
7. Odżywianie w okresie treningu
8. Rodzaj
posiłków podczas treningów i zawodów
Powrót do strony głównej
Rodzaj posiłków
podczas treningów i zawodów
Udowodniono, że na czczo człowiek pracuje mniej wydajnie niż po
zjedzeniu śniadania. Ten wniosek odnosi się także do sportu, w którym
podstawową zasadą jest to, aby nie trenować bez spożycia posiłku.
Naturalnie nie dotyczy to rozruchu. Wręcz przeciwnie, rozruch poranny
usprawnia krążenie i przygotowuje organizm do przyjęcia posiłku.
Obserwujemy niestety, że niektórzy trenerzy zmieniają rozruch na jeszcze jeden trening i to na czczo, nie wnikając w to, że nieograniczone w czasie rozciąganie treningów nie prowadzi do celu. Problem ten jest tematem dyskusji wśród fachowców. Z punktu widzenia fizjologii i higieny żywienia ciężki wysiłek na czczo jest niedopuszczalny. Podczas snu organizm nie przyjmuje pożywienia, a energię, którą pobiera z zapasów, wydatkuje na utrzymanie procesów życiowych (oddychanie, krążenie krwi itd.).
Dlatego przed przystąpieniem do pracy zapasy te trzeba uzupełnić. W niektórych dyscyplinach sportu np. w gimnastyce, jeździe figurowej na lodzie czy pływaniu zdarza się, że młodzież trenuje na czczo, a potem idzie do szkoły. Jeśli więc nie można z takiego bardzo wczesnego treningu zrezygnować, to trzeba nakłonić dzieci i młodzież, by na tyle wcześnie kładły się spać, aby po 8-9 godzinach snu mogły chociaż zjeść płatki zbożowe z mlekiem, jogurt z ziarnami zbóż lub wypić szklankę mleka z żółtkiem i łyżeczką miodu. Przecież taki posiłek (białko, tłuszcz węglowodany, witaminy, sole mineralne) nie będzie długo zalegał w żołądku i można po 1-1,5 godziny przystąpić do treningu.
Jeśli tryb życia i treningu na to pozwala, to dobrze jest spożyć co najmniej na 2 godziny przed treningiem lub zawodami posiłek bardziej urozmaicony i bardziej objętościowy, lecz zawsze lekkostrawny.
Jeśli trening lub zawody przypadają po południu, to obiad powinien być spożyty 3-4 godziny wcześniej. Lecz jeśli jest to niemożliwe, należy go zamienić na tzw. podobiadek, tj. bulion lub inną zupę zagęszczoną żółtkiem z dodatkiem mielonego , białego mięsa, do tego kompot lub napój. Zarówno niepełne śniadanie jak i podobiadek można uzupełnić wszechstronną odżywką zaleconą przez lekarza, w której będzie łatwo przyswajalne białko (aminokwasy), węglowodany, witaminy i związki mineralne.
Po zjedzeniu posiłku z naturalnych produktów spożywczych, konieczny jest odstęp czasu, aby przystąpić do ciężkiego wysiłku fizycznego, ze względu na fizjologiczne procesy zachodzące podczas trawienia i pracy. Zgodnie z prawem natury najlepiej ukrwiony jest narząd pracujący. Dzieje się to na drodze odruchowego rozszerzania się naczyń włoskowatych w narządzie pracującym, a przykurczu w narządach nie pracujących. Podczas posiłku i procesu trawienia lepiej ukrwiony jest przewód pokarmowy a gorzej mięśnie szkieletowe. Jeśli zbyt wcześnie zaczniemy trenować lub staniemy do zawodów, kiedy pokarm zalega jeszcze w żołądku, następuje zjawisko odwrotne, krew odpływa z przewodu pokarmowego do pracujących mięśni, trawienie zostaje zahamowane i często dochodzi do bólów, kolek, wymiotów.
Według Kozłowskiego w trakcie pracy, pożywienie w postaci półpłynnej może być bez przeszkód trawione i przyswajane w dalszych odcinkach przewodu pokarmowego (w jelitach) dopiero po opuszczeniu żołądka. Warto więc zapamiętać, że z pełnym żołądkiem nie można ani trenować ani startować. Również bezpośrednio po zakończeniu pracy, ze względu na fizjologiczne procesy o których wspomniano wcześniej, nie należy jeść, lecz można wypić węglowodanowy napój. Natomiast pełny posiłek będzie dobrze trawiony, jeśli go spożyjemy co najmniej po 30 minutach, a po długotrwałej pracy nawet po 60 minutach od jej ustania. Jak wyżej wspomniano, dobór, ilość i jakość posiłków w ciągu dnia ściśle zależą od pory treningów lub zawodów. Jeżeli trening lub zawody przypadają przed południem, należy spożyć śniadanie małoobjętościowe, lecz wysokoenergetyczne i lekkostrawne, np. zupę mleczną, biały ser, jajka na miękko, chudą szynkę, pomidory lub sałatę, miód lub dżem, lekką kawę lub herbatę z mlekiem.
Wartość energetyczna śniadania powinna stanowić 30-35 % wartości całodziennej racji pokarmowej. Obiad może być obfitszy i stanowić 40-45% wartości energetycznej dziennej racji pokarmowej. Pozostała część przypadnie na kolację, ewentualnie lekki podwieczorek i kolację.
Gdy zaś trening lub zawody przypadają po południu, należy skonsumować
pierwsze i drugie śniadanie o łącznej wartości energetycznej 35-45%
całodziennej racji pokarmowej. Obiad zaś powinien być małoobjętościowy i
lekkostrawny, np. można podać: bulion z jajkiem, gotowany lub pieczony
na ruszcie drób, słodki deser i owoce. Wartość energetyczna obiadu nie
powinna przekraczać 30-35% wartości energetycznej całej racji pokarmowej
.
W obu przypadkach kolacja również powinna być lekkostrawna i spożyta co
najmniej na 2 godziny przed snem.
Bezpośrednio przed snem wskazane jest wypicie szklanki mleka, a rano po
obudzeniu się pół szklanki wody mineralnej.
Ale bywa i tak, że zawodnik musi 2 i 3 razy dziennie trenować lub kilkakrotnie startować w ciągu dnia, a także w ciągu kilku kolejnych następujących po sobie dni. Wtedy trzeba dostosować zasady racjonalnego żywienia do trybu życia i programu dnia, spożywać tylko płyny i półpłynne posiłki, które w ciągu godziny opuszczą żołądek, wzbogacać pożywienie różnorodnymi odżywkami i witaminami, a pełny posiłek spożywać dopiero wieczorem, jako kolację, z tym że co najmniej na 3-4 godziny przed snem, sen musi być. niezakłócony i regenerujący siły zawodnika. Jeśli nie jest to możliwe, to lepiej z takiej pełnej kolacji zrezygnować, podając odżywki. Tak bywa podczas zawodów, toteż nieuniknione są straty na masie ciała 2-3 kg, które po zawodach są szybko rekompensowane.
Bardzo ważną wskazówką higieniczną jest przestrzeganie regularności przyjmowania posiłków. Organizm podlega bowiem rytmom biologicznym. Jeśli pobieramy posiłki zawsze w tym samym czasie, wytwarzają się soki trawienne w żołądku i potrawa jest dobrze trawiona. Gdy przerwy między posiłkami są zbyt długie, wydzielające się soki trawienne zaczynają trawić błonę śluzową żołądka, co przy powtarzających się takich sytuacjach może doprowadzić do owrzodzeń. Często taką dolegliwość notujemy u biegaczy długodystansowców. Być może jest to następstwem silnego stresu, jakim jest ciężki i długotrwały wysiłek, lecz może też być spowodowane nieracjonalnym odżywianiem się, zbyt dużymi przerwami między posiłkami.
Wyniki badań naukowych dowodzą, że korzystniejsze dla organizmu jest częstsze spożywanie posiłków, bo wówczas usprawniona jest w mięśniach i innych tkankach synteza białka.
Do góry
W okresie treningów pożywienie sportowca powinno charakteryzować się
wysoką podażą energetyczną, być małoobjętościowe oraz powinno dostarczać
witaminy i minerały.
Coraz częściej czas trwania treningów wydłuża się, a ich intensywność
rośnie ponosi to za sobą wzrost wydatku energetycznego. Trudno więc w
takich warunkach zaplanować sobie trzy główne posiłki. W przypadku gdy
trenujemy trzy razy w ciągu doby najobfitszy posiłek powinien przypadać
po ostatnim treningu. W ciągu dnia powinno się ograniczać produkty
ciężkostrawne tak jak fasola, groch, kapusta lecz również produkty
objętościowe (ziemniaki), a zwiększać ilość produktów o wysokiej
wartości energetycznej - lecz małoobjętościowych.
Ograniczanie tłuszczów jest bardzo trudnym warunkiem ze względu na to iż
wiele produktów zawiera procentowo więcej tłuszczu niż białka. Wiele
gatunków mięsa, ryb, wędlin oraz przetwory mleczne zawierają dużo
tłuszczu. Jest to powodem podawania w okresie treningów potraw
sporządzonych wyłącznie z chudych "odmian" wyżej wymienionych produktów.
Część zapotrzebowania na białko należy pokrywać spożywaniem mleka oraz
białymi serami i jajami, które charakteryzują się małą objętością i dużą
zawartością białka. Ze względu na fakt że przetwory te zawierają
witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (witamina A, D, E) należy część
produktów (np. mleko) spożywać w postaci pełnotłustych.
Tłuszcze o najwyższej wartości biologicznej dla sportowca to przede
wszystkim masło i oleje roślinne. Mimo że należy kontrolować spożycie
tłuszczów, to jednak masła - jako dodatku do chleba - nie powinno się
uszczuplać, tylko podawać zgodnie z przyjętymi normami dla osób
pracujących fizyczne (do 50 g na osobę). Ma to również znaczenie
psychologiczne. Ilość innych tłuszczów którymi wzbogacamy nasze potrawy
należy ograniczać do 30-40g na osobę dziennie.
Oleje roślinne należy podawać na surowo, do surówek, sałatek, w postaci
czystej lub w formie majonezu. Zawierają niezbędne kwasy tłuszczowe oraz
duże ilości witaminy E, które przy obróbce kulinarnej - szczególnie przy
smażeniu - ulegają niepożądanym zmianom. Wysoką wartość witaminową
uzyskamy poprzez spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, szczególnie w
stanie surowym. Aby ograniczyć wzrost objętości pożywienia zaleca się
spożywanie ich w gotowych formach tzn. formie przetworów czy też soków
owocowych, warzywnych oraz popularnych koktajli mlecznoowocowych. Należy
również zadbać o podaż błonnika niezbędnego dla prawidłowego
funkcjonowania układu trawiennego i zapobiegającego zaparciom poprzez
przyspieszenie perystaltyki jelit. Dlatego warto spożywać owoce np.
jabłka, gruszki, morele, brzoskwinie w całości ze skórką jeżeli ich
pochodzenie jest znane i nie są pryskane.
Z rodzimych owoców najcenniejsze są owoce jagodowe: truskawki, czarne
jagody, poziomki, agrest, maliny czy porzeczki które zawierają więcej
witaminy C niż owoce cytrusowe. Jako świeże spożywać je możemy bardzo
krótko bo zaledwie dwa miesiące, potem w formie mrożonek, przecierów lub
innych przetworów dlatego też w późniejszym okresie znaczenia nabiera
spożycie owoców cytrusowych. Mimo że najbogatszym źródłem witaminy C są
warzywa kapustne należy unikać spożywania ich przed treningiem, gdyż są
ciężkostrawne i wzdymające.
W czasie treningów można podawać napoje, soki pomarańczowe i lemoniady (nie gazowane),
a także inne napoje owocowo-warzywne lub herbatę z cukrem i cytryną.
Mając na uwadze częstość treningów posiłki powinny być lekkostrawne
czyli przede wszystkim potrawy gotowane, pieczone lub duszone, a
najrzadziej smażone, gdyż zalegają one najdłużej w żołądku. Na ogół
przyjmuje się że surowe produkty są ciężej strawne niż poddawane obróbce
cieplnej. Szczególnie ma to znaczenie dla potraw mącznych, mięsnych,
wędlin, ryb i wielu warzyw. Możemy je natomiast spożywać po treningu.
Najlepiej do pieczenia używać rożna, a do smażenia patelni teflonowej,
unikamy w ten sposób dodawania dodatkowej ilości tłuszczów.
Do góry
Energetyczny wydatek w ciągu
doby
W ciągu doby mamy również do czynienia z przemianą materii. Mówimy wtedy
o całkowitej dobowej przemianie materii. Można ją określić jako sumę
podstawowej przemiany materii, swoiste działanie pożywienia, wydatki
energetyczne, min na pracę, sport, naukę i inne?
Aby zbadać przemianę materii korzystamy z dwóch metod: bezpośredniej
oraz pośredniej. Pierwsza z nich opiera się na mierzeniu za pomocą
kalorymetrów wytworzoną ilość pracy, natomiast metoda pośrednia opiera
się na pomiarach zużytego podczas pracy tlenu, pobranego na potrzeby
energii z energetycznych substratów. Przeważ też mierzymy podczas tego
zabiegu podstawową, ponadpodstawową przemianę materii oraz dynamiczne
działanie pożywienia.
Jeżeli jednak zależy nam na zorientowaniu się, co wpływa na całkowity
koszt pracy np. zaburzenia hormonalne wtedy musimy zmierzyć ją
oddzielnie. Na temat tych pomiarów można przeczytać w pracy naukowej
Celejowej ?Teoria i praktyka żywienia sportowców? z roku 1983.
Jak podstawę do ustalania wartości energetycznych pożywienia zawodników
w praktyce sportowej jak i badaniach naukowych stosujemy energetyczne
koszty brutto. Jak to wygląda w praktyce. Pierwszą czynnością jest
zapisanie w chronometrażu wszystkich czynności, które wykonujemy w ciągu
doby, notując czas ich trwania, następnie dobieramy z odpowiednich tabel
koszty energetyczne i mnożymy je przez ten czas. Uzyskane w ten sposób
wydatki energetyczne sumujemy i otrzymujemy dobowy wydatek energetyczny.
Warto wspomnieć, że w przypadku treningu sporządzamy dodatkowy
chronometraż gdyż czas pracy jest znacznie krótszy niż przerwy, a koszty
energetyczne znacznie się różnią. Według badań, które przeprowadziła
Celejowa w latach 1961-1975 wnioskujemy, że wydatek energetyczny podczas
treningu zależy przede wszystkim od okresu cyklu treningowego. I tak na
początku i w okresie startowym rzędu 20-30% a w okresie intensywnym
nawet 56%. Wydatki można mierzyć metodami niekalorymetrycznymi np.:
bilans wodoru, azotu, węgla. W sporcie znalazły również zastosowanie
metody biomechaniczna i telemetryczna.
Aby móc obliczyć zapotrzebowanie na energię podstawę stanowi dobowy
wydatek energetyczny. Zazwyczaj przyjmuje się, że jest ona ok. 10%
wyższa ze względu na to, że pożywienie nie jest całkowicie przyswajalne.
Eksperci podają, że zapotrzebowanie 55kg kobiety prowadzącej umiarkowaną
aktywność w wieku 18-30 lat wynosi ok. 2100 kcal (8,6 MJ), a mężczyzny
65kg w tym samym wieku przy identycznej aktywności ok. 3000 kcal?
U sportowców wykwalifikowanych osiąga poziom 4000 kcal, 6000 kcal a
nawet 7000 kcal. Wiąże się to z ciągłym wzrostem wydatku energetycznego
pod wpływem zwiększających się obciążeń treningowych.
Podaż energii powinien pokrywać jego ubytek czyli bilans powinien być
zerowy. W praktyce jednak mamy do czynienia z dużymi wahaniami. Dlatego
też obserwacja bilansu energetycznego przez 8-10 dni daje nam miarodajny
obraz.- po wyciągnięciu średniej (patrz wykres). Jeżeli różnica stanowi
ok. 10% możemy uznać go za zrównoważony.
Znaczny spadek masy ciała oznacza że mamy przyjemność z ujemnym bilansem
energetycznym. Organizm czerpie wtedy energię ze swoich zapasów
(glikogenu oraz tkanki tłuszczowej). Gdy taki stan trwa dłuższy okres
czasu organizm sięga po tkankę aktywną, a więc po mięśnie, co znajduje
odzwierciedlenie w sprawności fizycznej i sile. Za odwrotną sytuację tj.
wzrost masy ciała odpowiedzialny jest dodatni bilans energetyczny.
Przyrost masy ciała jest częstym zjawiskiem podczas początkowych przygód
z siłownią. Jest to pozytywny skutek. Niepożądanym jest przyrost masy w
efekcie rozrostu tkanki tłuszczowej. A możliwości jej rozrostu są
niestety nieograniczone.

Do góry
Znaczenie kwasów
tłuszczowych w diecie
Energia dostarczona organizmowi w postaci tłuszczów nie powinna
przekraczać 30% całkowitego zapotrzebowania energetycznego. Należy przy
tym pamiętać, że tłuszcze to nie tylko masło czy margaryna używane do
przygotowania kanapek, olej do smażenia czy olej dodawany do sałatek,
ale wchodzą one również w skład wielu innych produktów spożywczych,
między innymi występują w majonezie, pieczywie, owocach, nasionach, a
nawet w chudym mięsie.
Dietetycy zalecają ograniczenie spożywania szczególnie tłuszczów
zawierających nasycone kwasy tłuszczowe, w tym utwardzone oleje, jak
margaryny twarde czy tłuszcze piekarnicze. Nie powinno się również
spożywać tłuszczów starych, poddanym działaniu utleniaczy, na przykład
tlenu z powietrza oraz tłuszczów zmienionych pod wpływem podwyższonej
temperatury, na przykład smażeniu. Czynniki te powodują nie tylko
utlenienie nienasyconych wiązań, ale również ich izomeryzację,
przekształcając występujące w tłuszczach spożywanych izomerów kwasów
tłuszczowych Z (cis) w szkodliwe E (trans.) Te ostatnie powstają często
w trakcie niektórych modyfikacji chemicznych triglicerydów, na przykład
podczas częściowego katalitycznego uwodornienia podwójnych wiązań.
Izomery E kwasów tłuszczowych, jak wykazują badania na zwierzętach
wywierają niekorzystny wpływ na układ krążenia, serce, przyspieszają
miażdżycę, a także mają właściwości kancerogenne. Odkładają się w tkance
tłuszczowej, nie ulegając typowym dla tłuszczów procesom metabolicznym.
Dieta bogata w nasycone kwasy tłuszczowe, jak i spożywanie tłuszczów
zawierających izomery E kwasów tłuszczowych oraz nadmiar słodyczy
zwiększają ryzyko zachorowań na tak popularne nowotwory złośliwe, jak
rak sutka, jajników, prostaty, okrężnicy, jelita grubego, trzustki i
innych narządów.
Nadmiar nasyconych kwasów tłuszczowych i nadmiar sacharydów, który jest
przekształcany w nasycone kwasy tłuszczowe, podwyższają poziom
lipoprotein we krwi, szczególnie frakcji LDL (?zły? cholesterol). Są
jednak autorzy, którzy sugerują, że to stwierdzenie dotyczy kwasu
stearynowego (ulega on denaturacji do kwasu oleinowego) oraz
niskocząsteczkowych kwasów, a więc takich, jakie występują w mleku ?
4:0, 6:0, 8:0, 10:0. Według nich nie działają one hiperlipemicznie, tzn.
nie podwyższają poziomu LDL, nie wpływają także na wzrost sumarycznej
zawartości cholesterolu we krwi. Przyjmując te wyjątki jako
uzasadnienie, stwierdzono jednak ponad wszelką wątpliwość, że duża
zawartość w diecie zarówno nasyconych kwasów tłuszczowych, jak i
sacharydów prostych sprzyja rozwojowi arteriosklerozy. Właściwą dietą
można regulować nie tylko stężenie cholesterolu we krwi, ale i wzajemny
stosunek nasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych, zarówno w
tkankach tłuszczowych, jak i w produktach zwierząt hodowlanych, w tym
mleku i jajach.
Z doświadczeń przeprowadzonych na kozach wynika, że niewielki dodatek do
ich paszy nienasyconych kwasów tłuszczowych w postaci nasion lnu
(dziennie 3 gramy nasion lnu) obniżyło po 30 dniach poziom cholesterolu
całkowitego surowicy krwi u kóz o ponad 23%, a jego stężenie w ich mleku
spadło o ponad 15%, równocześnie w tkankach, jak i mleku nastąpiło
zmniejszenie zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych i wzrost udziału
kwasów nienasyconych. Do pozytywnych zmian należy także zaliczyć wzrost
frakcji HDL o 28%. W mleku krów karmionych przez 50 dni paszą z
dodatkiem 21g nasion lnu dziennie stężenie cholesterolu spadło o 32%, a
udział nienasyconych kwasów wzrósł o 15%. Zwiększenie zawartości
nienasyconych kwasów tłuszczowych nie wpłynęło na pogorszenie
smakowitości mleka ani na obniżenie podatności tłuszczu mlecznego na
utlenianie
Do góry
Zapotrzebowanie na
białko u sportowców
Białko pełni przede wszystkim rolę budulca, tak więc wielu z ćwiczących
nie zwraca uwagi na ilość. Część niewykorzystanych aminokwasów do
syntezy ulega przemianom do glukozy, kwasów tłuszczowych i ciał
ketonowych czyli staje się substratem energetycznym. Przypomnę że
aminokwasy cukrotwórcze to: glicyna, seryna cysteina, kwas asparaginowy,
kwas glutaminowy, prolina, arginina i histydyna. Aminokwasy
tłuszczotwórcze to: walina, leucyna i izoleucyna. Aminokwasy ketogenne
to: fenyloalanina i tyrozyna, a także wcześniej wspomniane aminokwasy
tłuszczotwórcze. Możliwości pokrywania przez białko zapotrzebowania
energetycznego jest ograniczone i sięga ok. 10 ? 15%...
Energetyczna rola białka jest tym większa im bardziej mamy
niezróżnicowaną dietę, czyli taką w której brakuje węglowodanów oraz
tłuszczów. Gdy jesteśmy głodni nasz organizm jest w stanie przemienić 45
? 48% białka na glukozę i ok. 46 % na kwasy tłuszczowe i to nie tylko
białko z pożywienia lecz również ? co jest najciekawsze ? z naszych
mięśni?
Gdy mamy jednak dobrze zbilansowaną dietę pod względem energetycznym tzn
spożywamy dobrą ilość węglowodanów oraz tłuszczów, ale spożywamy za duża
białka, nie zużyte aminokwasy są zamieniane na tłuszcz i odkładane w
tkance tłuszczowej. Tycie z powodu nadmiaru białka nie tylko jest
nieekonomiczne ale również błędem zdrowotnym. W sporcie nadmiar białka
jest nieekonomiczne gdyż poprzez przemiany białka na tłuszcz są
endoergiczne i naruszają wewnętrzną pulę energii organizmu?
Przemiana białka na tłuszcz obciąża pracą między innymi wątrobę oraz
nerki, które zmuszone są do wydalania szkodliwych metabolitów
zatruwających i zakwaszających nasz organizm. Dlatego też długotrwała
nadmierna podaż białka może ? nie musi ? doprowadzić do choroby nerek i
wątroby. Nauka przyjęła pewne normy spożycia białka jednak jak to bywa
co chwile pojawiają się nowe głosy, badania które przesuwają skalę. Dla
osób nie uprawiających sportu wyczynowo norma wynosi 1g białka na 1kg
masy ciała?
Dyskusja na temat wzrostu zapotrzebowania na białko przez sportowców
wyczynowych wciąż się toczy. Mimo wszystko można sprecyzować niezmienne
kryteria: rosnący wydatek energetyczny, nasilona przemiana materii i w
związku z tym produkcja większej ilości enzymów, przewaga procesów
anabolicznych nad katabolicznymi w związku z rozrostem tkanek i ciągłą
ich odnową, stres ? jakim jest intensywny wysiłek i starty w zawodach,
utrata azotu, nie związana bezpośrednio z metabolizmem mięśnia.
Wielu badaczy twierdzi żę wraz ze wzrostem wydatku energetycznego
powinno zwiększać się ilość węglowodanów i tłuszczów, choć byłoby to
przecież niefizjologiczne. Bardzo ciekawą koncepcję przedstawił Durnin o
konieczności zwiększania ilości białka w żywieniu sportowców
wysokokwalifikowanych. Autor przyjmuje badania nad polskimi ciężarowcami
które przedstawiają że dobowy wydatek energetyczny sięga 6000 kcal
(25,10 MJ), co oznacza minimalną dawkę białka 150g os/dz czyli 1,9 g/kg
masy ciała. Spełniony byłby wówczas postulat udziału białka w wartości
energetycznego dziennego pożywienia, co najmniej na poziomie 10%. A
przecież wszyscy dietetycy są zgodni że przy dużych obciążeniach
zapotrzebowanie na białko sięgać powinno 15% czyli 9000 kcal (37,65 MJ),
a więc 225 g białka/os/dz, czyli 2,8 g/kg masy ciała..
Do takich właśnie wniosków doszedł zespół Cejelowej w badaniach bilansu
azotowego ciężarowców, biatlonistów i zapaśników w stylu wolnym. Jako
przypomnienie napiszę że bilans azotowy to zestawienie azotu spożytego i
wydalonego przede wszystkim z moczem i kałem, co świadczy o stopniu
pokrycia zapotrzebowania na białko. U osób dorosłych bilans azotowy,
obserwowany przez dłuższy okres czasu powinien wynosić zero
(zrównoważony). Ujemny bilans azotowy świadczy o niedostatku białka,
dodatni albo o nadmiarze, albo o retencji azotu w organizmie na wzrost
rozrost mięśni, odnowę tkanek lub na większe spalanie aminokwasów w
celach energetycznych. Retencja azotu jest normalne u sportowców
wysokowykwalifikowanych, dzieci i młodzieży?
Wg ekspertów FAO/WHO straty azotu z wydzielanym potem mogą dochodzić do
3,8 g na dobę a wg badań Celejowej od 3,1 g do 9,1 g na dobę. Ponieważ
średnio na 1 g azotu przypada 6,25g białka byłoby to 19,4 -56,6 g biła.
Okazało się że ilość wydalanego azotu wraz z potem zależy od głównej
ilości potu wydzielanego podczas treningu, a ten od masy ciała
zawodnika?
By dokonywać dokładnych analiz należałoby też brać pod uwagę straty
azotu u osób ze złuszczonym naskórkiem i powietrzem wydechowym. Z
powietrzem wydechowym straty sięgają nawet 24 mg/kg/24 godz co w
przeliczeniu na 70 kg masy ciała wynosiłoby 1,4g azotu czyli 25g białka.
Wpływa to na wzrost zapotrzebowania na białko w sporcie kwalifikowanym,
które sięga 150 ? 250 i więcej gramów białka dziennie na dobę podczas
gdy w krajach zamożnych przeciętnie dla ogółu ludności wynosi 100-150 g.
W sporcie jednak nie może zadowalać fakt że organizm zawodnika dostosuje
się do niekorzystnego sposobu żywienia. Należy dążyć do tego by dzięki
racjonalnemu żywieniu podnosić efektywność i ekonomikę pracy zawodnika?
Wg Consensusu w Lozannie w roku 1991 średnie zapotrzebowanie na białko w
sporcie wynosi 1,4 ? 1,9 g/kg masy ciała, dla sportowców
wysokokwalifikowanych przeciętnie 2,0 g/kg masy ciała?
W sportach szybkościowo ? siłowych podczas intensywnego wysiłku według
polskich badań i innych sięga do 2,5 -2,8g a nawet 3g/kg ciężaru ciała.
Ta rozbieżność poglądów wynika przede wszystkim z niejednolitej metodyki
badań (niepełne bilanse azotowe) i niejednolitego przedmiotu badań. Na
ogół przeważają badania na zawodnikach niższej klasy sportowej, którzy
mają dużo mniejszy dobowy wydatek energetyczny niż olimpijczycy?
To nie przypadkowa rzecz że największe stężenia azotu i wolnych
aminokwasów znajdują się w tkance mięśniowej człowieka. Glikogen
mięśniowy odnawia się nie tylko w cyklu Cori (czyli glukoza ? kwas
mlekowy), lecz także w cyklu glukozo ? alaninowym. Według Poortmansa w
tym cyklu powstaje przy tym 25 razy więcej cząstek ATP. Dlatego
mobilizacja aminokwasów odgrywa duże znaczenie w przemianach
energetycznych i w utrzymaniu homeostazy glukozy. Prócz tego aminokwasy
są bardzo aktywnymi antyoksydantami?
Tak więc znaczne zapotrzebowanie na białko w sporcie, a równocześnie
założenia by posiłek był lekki i mało objętościowy, otworzyło drogę
odżywkom wysokobiałkowym, które maja częściowo pokrywać zapotrzebowanie
na materiał budulcowy. Są świetnym pożywieniem gdyż występujące w nich
białko jest w postaci łatwo przyswajalnych hydrolizatów?
Do góry
Przyjmując za kryterium podziału wysokość kosztu energetycznego w
kcal/min pracę możemy podzielić na: lekką, umiarkowane ciężką, bardzo
ciężką i niezwykle ciężką. Kierując się tą klasyfikacją można przyjąć,
że praca o wydatku 9,5 kcal/min (39,8 kJ/min) dla kobiet i powyżej 12,5
kcal/min (52,3 kJ/min) dla mężczyzn jest niezwykle ciężką pracą. Wielu
autorów przyjmuje także za kryterium wzrost kwasu mlekowego, wysokość
wydatku energetycznego, jaką można podtrzymać przez określony czas oraz
tętno.
Trening trwający w granicach 2-3 godzin to bardzo ciężka praca żeby nie
powiedzieć niezwykle ciężka. Podczas wysiłku wydatek dochodzi do
1200-1300 kcal (5023-12558 kJ).
By wykonywać ciężką pracę przez dłuższy czas należy zadbać o taki sam
czas wypoczynku. W sporcie czas przerw jest wielokrotnie większy lub
nawet 40-80 krotnie dłuższy, co pozwala na wykonanie w krótkim czasie
olbrzymiej pracy przez sportowca.
Klasyfikacja pracy
|
Praca |
Wydatek energii |
|
|
Mężczyźni (kcal/min/65kg) |
Kobiety (kcal/min/55kg) |
|
|
Lekka |
2,0-4,9 |
1,4-3,4 |
|
Umiarkowanie ciężka |
5,0-7,4 |
3,5-5,4 |
|
Ciężka |
7,5-9,9 |
5,5-7,4 |
|
Bardzo ciężką |
10,0-12,4 |
7,5-9,4 |
|
Niezwykle ciężka |
12,5 - |
9,5 |
Klasyfikacja wysiłków fizycznych na podstawie tętna i pomiarów kwasu
mlekowego
|
Praca |
Tętno |
Kwas mlekowy |
|
Lekka |
Do 120/min |
Poz. Spocz. 20 mg % |
|
Ciężka |
120-160/min |
Do 40 mg % |
|
Bardzo ciężka |
Powyżej 160/min |
100 mg % i więcej |
Wydatek energetyczny treningów w kcal/kJ
|
Dyscyplina |
Wydatek energetyczny |
|
Ciężarowcy |
2000 (8372 i ponad 3000 (12558) |
|
Biatloniści |
1500 (62790) |
|
Miotacze |
1500 (62790 |
|
Zapaśnicy |
1200 (5023)-2000 (8372) |
Do góry
Nasze ciało zawsze znajduje się w ruchu, dlatego prawie nigdy nie
znajdujemy się w takiej sytuacji, byśmy nie wykonywali żadnych ruchów,
nawet we śnie zmieniamy pozycję. Każdy ruch i czynność podnosi
podstawową przemianę materii o dodatkowe wydatki energii na pracę.
Wielkość ponadpodstawowej przemiany materii zależy od: stopnia
aktywności, fizycznej, masy ciała i jego składu, wieku, warunków
klimatycznych, innych warunków bytowania i wreszcie swoistego
dynamicznego działania pożywienia, czyli poposiłkowej termogenezy.
Pod wpływem pracy mięśni najsilniej rośnie przemiana ponadpodstawowa np.
podczas jazdy na łyżwach wzrost dochodzi do 1170%.
Podczas wykonywania różnych czynności wydatki energetyczne są
proporcjonalne do masy ciała, ale zależą też od ilości tkanki
tłuszczowej, cieczy pozakomórkowych i ciężaru układu kostnego.
Wydatki energetyczne maleją wraz z wiekiem. Spowodowane jest to
zmniejszaniem się podstawowej przemiany materii oraz poprawą ekonomiki
ruchu. W różnych sportach zmiany te różnie wpływają na optymalny wiek
sportu wyczynowego.
Człowiek jest istotą stałocieplną o temperaturze ciała 37 stopni. Jak
nie trudno wnioskować równowaga ta jest naruszana przy pracy, podczas
której tylko 25% wytworzonej energii chemicznej zmienia się w energię
mechaniczną, a reszta w cieplną. Mogłoby dojść do udaru cieplnego, gdyby
nie zdolność organizmu do samoregulacji wewnętrznej temperatury. Każdy
nadmiar ciepła musi być wydalony. Jeśli warunki klimatyczne grożą
zbytnim ochłodzeniem, organizm musi działać ochronnie i uruchomić
mechanizmy, który zapobiegają ubytkom ciepła. Wszystko to wymaga energii
i dlatego w niekorzystnych warunkach klimatycznych wydatki energetyczne
na wykonanie tej samej czynności rosną.
Na wielkość całkowitej przemiany materii mają także wpływ warunki w
jakich żyjemy: odległość dojść pieszo, konieczność wchodzenia i
schodzenia ze schodów, dojazd itp. Dlatego, przyjmując normy
zapotrzebowania na pokrycie wydatkowanej energii należy wszystkie te
czynniki uwzględnić.
Po posiłkach podstawowa przemiana materii rośnie, choć inne warunki,
które na nią wpływają, nie zmieniają się. Ten proces nazywa się swoistym
dynamicznym działaniem pożywienia (SDD), lub termogenezą posiłkową. Ten
wzrost przemiany materii jest wynikiem wzmożonej pracy układu
pokarmowego i nasilenia się procesów metabolicznych podczas trawienia,
wchłaniania i przyswajania pożywienia.. Dlatego do niedawna zjawisko to
nazywano ?kosztem trawienia?, ale nie jest to nazwa ścisła. Swoiste
dynamiczne działanie pożywienia występuje przy dożylnym podawaniu
aminokwasów, emulsji tłuszczów tłuszczów roztworów węglowodanowych,
znika natomiast po usunięciu wątroby u zwierząt doświadczalnych. Dowodzi
to, że SDD w przypadku przemiany białek jest wynikiem procesów
energetycznych w czasie dezaminacji, transaminacji i produkcji mocznika.
W przemianach węglowodanów SDD jest wynikiem zużycia energii przy
syntezie glikogenu
Do góry
Podstawowa i
spoczynkowa przemiana materii
Podczas snu natężenie przemiany materii jest najniższe, nieco większe w
pozycji lezącej bez ruchu, gdy znajdujemy się w całkowitym spokoju
psychicznym oraz fizycznym, na czczo, gdy nie jest nam za zimno lub za
gorąco, czyli w tzw. komforcie atmosferycznym. Mamy do czynienia wtedy w
z podstawową przemianą materii oznaczaną w wielu literaturach skrótem
PPM. Jak łatwo zauważyć są to warunki, które na ogół nie zachodzą w
życiu i mogą być stwarzane jedynie w specjalnych badaniach, dlatego w
praktyce mówi się o spoczynkowej przemianie materii oznaczanej umownie
SPM, która różni się od idealnej nieco wyższym współczynnikiem.
Do pracy narządów (serca, wątroby, nerek) oraz układu krążenia, układu
oddychania, pokarmowego wykorzystywana jest energia wytwarzana przez SPM.
Potrzebna jest również do utrzymywania gradientów jonowych pomiędzy
komórkami i środowiskiem na zewnątrz komórek, do procesów syntezy
organicznej, a także do utrzymywania stałej temperatury ciała. Najwięcej
energii zużywa wątroba i trzewia 27%, mózg 19%, mięśnie szkieletowe 18%,
nerki 10%, serce 7%, inne narządy i tkanki (tablica 1).

U zdrowych osób spoczynkowa przemiana materii (podstawowa) utrzymuje się
mniej więcej na jednym poziomie. Na zachwianie poziomu (wzrost lub
obniżanie PPM) wpływają: stan fizjologiczny, klimat, praca fizyczna,
wiek, płeć, masa, powierzchnia i skład ciała. Przemiana podstawowa
rośnie w gorączce. W niektórych zaburzeniach waha się np. podnosi się
podczas nadczynności tarczycy, a obniża w niedoczynności. W
niedożywieniu obniża się przy dużym wychudzeniu nawet o 50% co powinno
zainteresować wszystkich którzy stosują diety głodówkowe, po posiłkach
może wzrosnąć o około 9%, przy dużych wysiłkach fizycznych w sporcie
jest przez pewien czas podwyższona ? także duże umięśnienie wpływa na
wzrost PPM. Zmienia się również w zależności od stanu psychicznego i
reakcji na stres np. startowy.

W klimacie ciepłym podstawowa przemiana materii jest niższa niż w
klimacie umiarkowanym, natomiast w klimacie zimnym ulega podwyższeniu. U
zdrowego człowieka podstawowa przemiana materii wynosi średnio 1kcal/kg/godz
? (4,186 kJ/kg/godz). U dzieci PPM jest wyższa, a u osób starszych
niższa od 1kcal/kg/godz ? (4,186 kJ/kg/godz).
Spoczynkowy wydatek energetyczny zależy od masy ciała. W stosunku do
ogólnej masy ciała kobieta wykazuje niższą podstawową przemianę materii
niż mężczyzna. Ale jeśli przeliczymy ją na jednostkę beztłuszczowej masy
ciała LBM (lean body mas) ? czyli tkanki aktywnej, to okaże się, że PPM
jest taka sama u kobiet, jak u mężczyzn. Dlatego też normy na SPM podaje
się uwzględniając zawartość procentową tłuszczu w składzie ciała
człowieka.
Do góry
Copyright (c) 2003-2007 www.research.ovh.org. All rights reserved powerlifter.